To wszystko o mnie! Planuję jeszcze wydawać książeczki dla dzieci na Amazon KDP, a jeszcze później, jak nie zginę w tej mgle, zostać w końcu uznaną pisarką. Nie jest to łatwe - choćby dlatego, że nie jestem specjalnie zmotywowana do kończenia rozpoczętych rzeczy - ale wielu moich znajomych jest już po pierwszych lub kolejnych publikacjach. To czemu ja miałabym kiedyś nie być?! Czemu?! Czemu?!
Ech, dziecko ze mnie we mgle. Ale nadal mało jem, bo od tego zamartwiania się, przebywania godzinami w pozycji skulonej i stłamszonej od wewnątrz, skurczył mi się znacznie żołądek. Ciekawe, ile teraz ważę. Może nadal wiele. Nie wiem, kiedy będę u kogoś, kto ma wagę. Ostatnio nigdzie nie jestem, tylko tu, w domu. Polubiłam znów herbatę, także słodzoną. Ostatnio piłam tyle herbaty, jak byłam szczupła.
Metafizyka mnie zawodzi. Powiem wreszcie - metafizyka to dla mnie Bóg chrześcijański. To także tajemniczość relacji międzyludzkich. To też dziwny świat nocnej przyrody. I - natchnienie do pisania. I - Kosmos. I pojęcia, idee, matematyka. I poezja.
No, ale Bóg chrześcijański. Moja wiara przeszła wiele faz. Obecnie nadal wierzę, choć głównie w ten sposób, że błagam Boga o Jego istnienie. Otwarcie myślę, mówię, piszę, co sądzę o Jego milczeniu. Ale wczoraj, jak miałam spacer w ciemniejącym lesie, przed tym, jak poszłam popatrzeć na konie, osła, kangury i sarenkę, siedziałam na pniaku i pomyślałam, że ja Go mogę w sumie nie czuć, byleby dał mi pieniądze do przeżycia. A ogólniej - bylebym miała w życiu Jego prawdziwą opiekę.
Nie lubię znaków, bo one mogą znaczyć wszystko i nic. Ale po powrocie znalazłam reklamę webinaru o tym KDP na Amazonie i sobie go obejrzałam. Będę próbować. Wszystkiego będę próbować. Copywriting i Amazon KDP to bliżej mojej miłości (literatura), niż korepetycje i opieka nad szkrabami (urocze określenie, ale zajęcie szkaradne często).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz