poniedziałek, 17 kwietnia 2023

Mozolne rozwikływanie

W ostatnim poście starałam się ogarnąć, ile mam spraw do załatwienia. Następnie nie załatwiłam żadnej.

Męczyłam się, miałam koszmary i dobre sny, chciałam tylko grać w gry i spać, pić alkohol z ludźmi z kurnika przez internet i zapomnieć. DZIŚ NASTĄPIŁ PRZEŁOM.

Oto lista, uaktualnię ją trochę i napiszę, co zostało załatwione:

- podjąć decyzję ostateczną co do wyjazdu na Cypr na urodziny przyjaciółki i poinformować ją o tym

ZROBIONE NARESZCIE, KURWA.

- obliczyć, ile zalegają mi uczniowie w płatnościach i poinformować ich rodziców,

ZROBIONE CZĘSCIOWO, w ważnej części, zabiorę się też za resztę.

- obliczyć finanse na kwiecień i maj i rozporządzić nimi w spłatach długów, podejmowaniu decyzji itd.,

ZROBIONE KURKA!!!

- zapisać się na kolejną godzinę terapii,

ZROBIONE

- ogarnąć nowy plan zajęć po rezygnacji kilku uczniów,

ZROBIONE

- ogarnąć kolejny ZUS DRA,

- pomóc mamie w porządkach i oznajmić jej o ostatecznej decyzji co do moich planów.

- podjąć decyzję co do wyjazdu latem do pracy w Finlandii i zacząć pisać do hostów,

- podjąć decyzję co do mieszkania i poinformować o tym właścicielkę,

- zacząć ogarniać PIT, bo potem na pewno będzie za późno.


Dobra, uszeregowałam resztę od najprostszych lub najpilniejszych do najtrudniejszych lub najmniej pilnych (stan na dziś). Zacznę od pierwszego z góry, bo dostałam już smsy z propozycjami zajęć. Tyle że te zajęcia to z maluchami. Ale z drugiej strony, to też dobrze, bo dzięki temu będę miała z nimi zajęcia też po egzaminie. Zrobiłam to. Nie wiem, czy bez sensu nie wzięłam sobie na głowę trudnych dzieci, ale przynajmniej będą płacić godziwie. Więcej nie biorę, więc odpiszę uprzejmie innym. Zrobione.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mam gadać dzieciom o ekologii, a w głowie pustka

Już jutro ja, polonistka z wykształcenia i z zamiłowania, mam zrobić 15-minutową prelekcję o ekologii w szkole podstawowej. A do tego dziwni...